Na obecny stan wiedzy, odnośnie modelowo-patologicznego wykształciucha, powiedziano już wszystko.
Wydaje się, iż Koalicja Obywatelska właśnie przegrała najbliższe wybory parlamentarne.
Cios jest wagi megaciężkiej, gdyż po prostu sprawa dotyczy każdego człowieka.
Kto z nas nie miał kontaktu z chamskim lekarzem, wielu z nas godzinami siedziało na SORze, a sprawa „Salonu VIP” to kwintesencja tego środowiska.
Od razu przypomina się afera ze szczepionkami, gdzie extra dawki do elit pofrunęły.
Ruszyła obrona, której jak zwykle forpocztą jest TOK FM. Od pewnego zresztą czasu obserwujemy, iż ta stacja lepiej broni polityki rządu, niż sam rząd, a Pan Łasiczka dwoi się i troi by nadać sens komunikatom oraz czynom, lub bezczynności koalicji rządzącej.
Rozkwitł w antyprawicowych mediach symetryzm, co jest z oczywistych względów przezabawne.
Przypomina się afery PiS, z czego jedyny logiczny wniosek to konfederackie: „PiS PO jedno zło”.
Antytuskowy elektorat dostał właśnie ogromnego kopa mobilizacyjnego, wydaje się jednak, iż pewna część jak najbardziej tuskowego elektoratu właśnie otrzymała strzał z liścia.
Szlag trafił wykształciuchów, przekonanych o swojej wyjątkowości, z tymi wszystkimi ich dyplomami wyciągających miesięcznie w okolicach 10 tysiaków.
Przepłyną, pytanie dokąd.
Czy chęć zemsty wystarczy by zagłosować na PiS albo Konfederację? W drugim przypadku raczej na opcję Menzena ale jak to rozdzielić na liście wyborczej?
Logiczny wydaje się wybór lewicy i mamy nadzieję, iż będzie to Razem a nie to coś „czarzastego”, co tylko nazwą do lewicy nawiązuje.