Cieniasy z ONR.

Nie należy się bać ONR-u czy Młodzieży Wszechpolskiej (relacjonujący nie są pewni kogo).

Jak donosi Newsweek piórem Renaty Kim ok. 30 „bandytów z ONR-u albo Młodzieży Wszechpolskiej” nie dało rady Radomirowi Szumełdzie, przewodniczącemu pomorskiego regionu KOD-u.

Nie ukrywamy swojego podziwu. Skoro grupa agresywnych „osiłków” pomimo prób „szarpali mnie, popychali, próbowali bić” nie pobiła Pana Radomira to okoliczność ta wymaga głębszej refleksji.

Możliwości są trzy:

  1. Pan Szumełda jest mistrzem sztuk walki. Zapewne aikido, ponieważ nie mamy doniesień o uszkodzeniach po stronie atakujących, a znajomość aikido umożliwia skuteczne unikanie ataków bez zadawania poważnych obrażeń,
  2. Atakujący ONR-owcy to jakieś lebiegi.
  3. Pan Szumełda wtopił się w tłum atakujących, którzy są opisywani często jako „łyse osiłki” (patrz. zdjęcie poniżej.)

S6DEGA78

(Fotografia Pana Szumełdy z jego konta twitterowego (https://twitter.com/rszumelda?lang=pl).)

Możliwe są wszystkie ewentualności. Jak wynika z dalszej relacji Pana Radomira, Mateusz Kijowski „…stał tuż przed bazyliką razem z grupą około 30 członków naszego ruchu”. Zwracamy uwagę, iż tym samym liczebność obydwu stron zrównałaby się w stosunku 1:1, a więc gdyby Pan Szumełda był rzeczywiście zagrożony, jego koledzy bez trudu obroniliby go. Brak reakcji z ich strony świadczy o tym, iż zagrożenia faktycznie nie było.

Raczej wykluczamy ewentualność trzecią, gdyż Pan Radomir odniósł pewne obrażenia. Relacjonuje „…bili nas, szarpali i lżyli…” w rezultacie czego „został lekko ranny”. „Ma zdarty naskórek na dłoni, dość obficie krwawił”. Podkreślmy. W rezultacie „pobicia” przez TRZYDZIESTU „osiłków” Pan Szumełda „dość obficie krwawił” ze „zdartego naskórka” (pomyślmy jak bardzo musiał być zdarty ów naskórek skoro krwawił…. obficie ).

Dziękujemy Redaktorce Kim za rzetelny opis zajścia. Wiemy i doceniamy jej nieustające zaangażowanie w słuszne sprawy. Absolutnie się przy tym nie zgadzamy z niesprawiedliwą opinią, iż najlepszym sposobem skompromitowania dziennikarzy Newsweeka jest umożliwienie swobodnej wypowiedzi Pani Kim, co podobno złośliwie robi, nieukrywający swych prawicowych poglądów, Redaktor Jan Wróbel.

Redakcja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *