Ile zapłacimy za ŚDM?

SDMJak ustalili redaktorzy portalu OKO.press na Światowe Dni Młodzieży z publicznej kasy zostanie wydane ok. 446 mln.

Atak na autorów owych wyliczeń, sugerujących marnowanie środków publicznych, przypuścił natychmiast jeden z prawicowych portali („jeden”, gdyż nie będziemy promować mediów uprawiających skrajny populizm i demagogie).

Otóż autor artykułu stawia w tytule zaskakujące pytanie: „Czy te pieniądze wystarczą by spłacić dług wobec Kościoła?”

Gdy już umocowali Państwo szczęki opadłe po przeczytaniu poprzedniego zdania, sprawdźmy jak autor uzasadnia ten „nieco” kontrowersyjny tytuł.

Poniżej przytaczamy fragment zawierający kluczowe „argumenty”.

„(…) pomińmy z górą tysiącletnią historię państwa polskiego, skąd czerpać by można garściami argumenty (w obydwie strony). Nie drążmy też kwestii konfiskaty majątków kościelnych.

(…)

Rzeczywistość współczesnej Polski, czy nam się ona podoba czy nie, jest w ogromnej mierze efektem działań podejmowanych przez Kościół Katolicki w okresie PRL i podczas rozmów przy „Okrągłym Stole”.

Większość społeczeństwa PRL nie rozróżniała poszczególnych sił w gronie opozycji, a przecież w jej szeregach stali obok siebie np. panowie Macierewicz i Michnik. Podobne zestawienie można by mnożyć.

michnik-macierewicz

(I takie obrazki są częścią naszej historii.)

Co więc spajało opozycję od lewej do prawej? Oczywiście wspólny wróg, czyli komunistyczna władza. Jest to prawda stara jak świat i po zniknięciu owego wroga objawiły się wszystkie tego przykre konsekwencje. Niemniej dla szerokich rzesz społecznych spoiwem był Kościół Katolicki, wspierający opozycję na różnych szczeblach swej hierarchii, często zresztą tonujący nastroje w obawie o ich zbytnią radykalizację.

W jego murach schronienie znajdowali opozycjoniści, a bezpieczną przystań różne inicjatywy, nie mogące się odbyć w innych miejscach z prozaicznego często powodu zablokowania przez władze dostępu do odpowiednich lokali.

Za tą działalność duchowni płacili nierzadko życiem. Ksiądz Popiełuszko nie był jedynym księdzem zamordowanym przez aparat bezpieczeństwa.

Kwestię najwyższej „ofiary” warto tu rozwinąć. Kim bowiem były ofiary reżimu komunistycznego w PRL obok wspomnianych duchownych? Robotnicy, pracownicy fabryk wychodzący na ulicę z, przede wszystkim, socjalnymi postulatami. Tymczasem wyczarowani z kapelusza przywódcy „inteligenccy” (lub nie), gdy wsiedli na hetmańskie rumaki, dojechali na nich do okrągłego stołu, by później pełnymi garściami czerpać z owoców przemian.

Przywódcy zapłacili „straszną” cenę w postaci internowania w „niehumanitarnych” warunkach i wyjazdów na Zachód, gdzie byli hołubieni.

Walesa_Arlamow

(Internowany L.Wałęsa udzielający wywiadu w ośrodku w Arłamowie)

Tymczasem robotnicy, bez których poparcia „hetmani” nic by nie znaczyli, jako owoce zwycięstwa otrzymali w latach dziewięćdziesiątych bezrobocie i pogardę ze strony nowych elit. Aż się prosi o cytat:

„A najdzielniej biją króle,

A najgęściej giną chłopy.”

Jakie było źródło owego poparcia i dodania do robotniczych, socjalnych postulatów haseł politycznych?

Odpowiedź brzmi – Kościół Katolicki.

Ostatecznym przełomem był rok 1979 i słynne słowa papieża „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!

Te słowa były fundamentem w oparciu o który szerokie rzesze społeczeństwa ostatecznie poparły działania politycznej opozycji, a które to działania doprowadziły do rozmów 1989 r. i dalszych przemian.

To im zawdzięczamy wolność słowa i pluralizm mediów. Fakt, iż obok siebie funkcjonują „Nie” i „Fronda”.

To te słowa, wsparte wcześniejszą i późniejszą działalnością ludzi Kościoła są źródłem wdzięczności, jaką Polska powinna okazywać Kościołowi.

Czy więc owe miliony wystarczą by zapłacić za wolność którą się cieszymy (lub nie)?”

Redakcja.

2 myśli nt. „Ile zapłacimy za ŚDM?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *